Szczebel (Strzebel) – beskidzka wyspa z jaskinią i pięknym oknem widokowym

IMG_20200526_181718_431
Widok ze szczytu Szczebla.

To zdecydowanie wybitny szczyt Beskidu Wyspowego. Dostojnie prezentuje się z Pcimia, kierowcom jadącym „Zakopianką” w kierunku Tatr. Powiem Wam, że właśnie dlatego Szczebel kojarzy mi się z rodzinnymi stronami, a może nawet odwrotnie. Rodzinne strony kojarzą mi się z Szczeblem, bo zawsze gdy pojawiał się na horyzoncie wiedziałam, że mój dom już jest niedaleko. A tak w ogóle to powinnam powiedzieć Strzebel. Dlaczego? Bo Kliszczacy zbitkę „strz” wymawiają jako „szcz”. I prawda jest taka, że nazwę SZCZEBEL spopularyzowali autorzy współczesnych przewodników/map, którzy w zasadzie zapisali ją tak, jak słyszeli. A słyszeli… Szczebel. Sprawa nieco się skomplikuje, jeśli dodamy do tego jeszcze inną cechę językową, dość częstą na tych terenach, a mianowicie mazurzenie. Według niej nie powiedzielibyśmy szczebel a scybel. Ale po co sobie komplikować? Tak czy siak, usłyszeć możecie dwie formy: Strzebel i Szczebel i o tym warto wiedzieć np. gdybyście pytali o drogę na szlak.

A skąd w ogóle wzięła się taka nazwa? Jedni twierdzą, że od charakterystycznej „strzelistej” budowy góry.  Inni, że od podobno często występującej dawniej w jej potokach ryby: strzebli potokowej.

Dlaczego warto zdobyć tę beskidzką wyspę? Powodów jest kilka…

szczebel trasa
Trasa z Przełęczy Glisne na Szczebel przez Małą Górę. Źródło: mapa-turystyczna

Jeśli jesteście wprawionymi piechurami, albo po prostu nie lubicie iść na łatwiznę, to koniecznie wybierzcie się czarnym szlakiem z Lubnia przez Mały Szczebel. Trasa jest dłuższa, ale możecie zobaczyć po drodze jaskinię, co w Beskidach jest nie lada gratką. Zimna Dziura w Strzeblu (znana także jako Grota Lodowa lub Jaskinia w Lubniu) – jest jaskinią osuwiskową, powstałą w piaskowcu magurskim i jest łatwo dostępna dla turystów. Znajduje się na wysokości 655 m n.p.m. Geologowie opisywali ją już w I połowie XIX w. Lód utrzymuje się w niej czasami do lata.

Szczebel to także miejsce, które polubili paralotniarze. Niedaleko szczytu, przy czarnym szlaku Lubnia w bodajże 2011 roku powstało miejsce, z którego przy dobrej pogodzie mogą startować paralotnie.

Zielonym szlakiem z Przełęczy Glisne

Te atrakcje tym razem mnie ominęły, bo startowałam zielonym szlakiem z Przełęczy Glisne (skąd można też wyjść czerwonym szlakiem na Luboń Wielki). To najłagodniejsza opcja na zdobycie szczytu. Idealna na spacer z małym dzieckiem. Łatwo tutaj traficie, a na miejscu jest kilka prywatnych parkingów, gdzie zaparkujecie auto. Od tej strony szlak jest dość łagodny, a wyjście na szczyt zajmuje ok. 1 godz 15 min. Po drodze miniecie Małą Górę (884 m n.p.m.). Ostatnie podejście jest strome, ale spokojnie nawet dzieciaki  świetnie sobie z nim radzą.

IMG_20200527_073811_447

Wielbiciele wędrówek po lasach będą zachwyceni, bo sceneria jest malownicza. Góra właściwie w większości jest bowiem zalesiona. A wędrówce towarzyszy piękny śpiew ptaków. Na szczycie liczącym 977 m n.p.m. rozpościera się jednak piękna panorama na Kasinę Małą i dolinę Raby. Po lewej rozciąga się długie pasmo Łysiny i Lubomira dalej widać choćby Wierzbanowską Górę, a nawet Ciecień. Patrząc na prawo widzimy Lubogoszcz i za nim Śnieżnicę.

Na szczycie znajduje się pomnik poświęcony papieżowi Janowi Pawłowi II, który był na Strzeblu dwukrotnie jeszcze jako Karol Wojtyła. Przy ołtarzu i pomniku powiewa flaga Polski. W pobliżu krzyż upamiętniający śmierć w tym miejscu księdza z Krakowa. Dzięki akcji Odkryj Beskid Wyspowy powstało tu kilka miejsc do wypoczynku (ławki, stoliki). Jeśli macie ochotę można na szczycie odpocząć, zapalić grilla (tylko nie, gdy jest susza!).

Idealne miejsce na rodzinny wypad. Z Krakowa dojedziecie tu dość szybko i sprawnie. Nie ma też wielkich tłumów. Jeśli tak jak my będziecie znów schodzić zielonym, to na parkingu będziecie za ok 45-50 min. Z wypoczynkiem na szczycie zarezerwujcie sobie na tę wycieczkę ok. 3 godziny. Jeśli macie siłę i czas to po wizycie na górze możecie ją jeszcze popodziwiać z dołu. W letni dzień wylegując się na kocu nad Rabą w rejonie Lubnia-Zarębek. Albo aktywnie! Na przykład na rowerze. Tutaj propozycja wycieczki z pięknym widokiem na Szczebel właśnie >> Rowerem z Myślenic do Skomielnej Czarnej.

A na koniec jeszcze jedna ciekawostka o Strzeblu. Ale jakże fascynująca! Ponoć szukano tu kiedyś… złota! W Notatkach do historyi miasta Myślenic autorstwa dr. J. W. Kutrzeby znaleźć można informację, że w dawnych czasach na górze Szczebel znajdowała się kopalnia złota: „(…) zresztą także Starowolski i Rzączyński podają za Długoszem, że sąsiednie góry Kotoń i Strzebel miały obfitować w złoto i że je stamtąd dobywano”.

Kto wie, może znajdziecie na tej wycieczce złoto? A może taka ciekawostka zachęci Wasze dzieciaki do wyprawy?

IMG_20200517_152831_451

Do zobaczenia na szlaku!

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s