Stołowa Góra – nieoszlifowany diament Beskidu Makowskiego

Widok na Tatry z Polany Gronie

Dziś będzie o szczycie, u stóp którego się wychowałam. Tu również wychowała się moja mama, a babcia Kasia robiła przecudne kwiaty z bibuły i prowadziła gospodarstwo. Będzie o górce, po której biegałam z kuzynostwem, na której pomagałam w pracach w polu, a w lasach której tata przemierza kilometry zbierając grzyby. To ona sprawiła, że od dziecka mam dobrą kondycję i to ona rozkochała mnie w malowniczych beskidzkich krajobrazach.

Pewnie zapytacie: skoro jest taka ważna to dlaczego dopiero teraz o niej piszesz? Odpowiem tak: piękno rzeczy bliskich, takich na wyciągnięcie ręki doceniamy czasem dopiero wtedy, gdy nie są już tak dostępne jak kiedyś. Kiedyś budziłam się u jej stóp, gdzieś na północno-wschodnich stokach. Teraz budzę się 60 km dalej. Poza tym w końcu postanowiłam na Stołowej Górze przybić kilka tabliczek, by i Wam lepiej się ją odkrywało. Spełniłam tym samym jedno ze swoich marzeń. Teraz czas byście i Wy odkryli to wyjątkowe miejsce i rozkochali się nie tylko w widokach, ale i w spokoju jaki niesie przyroda, która się tu roztacza. A gdzie właściwie jest ta Stołowa Góra?

Kilka słów o Stołowej Górze

Stołowa Góra to masyw górski w Beskidzie Makowskim, który w najwyższym punkcie ma 841 m n.p.m. Poza wierzchołkiem Stołowa Góra, w masywie odznaczają się wyraźnie jeszcze dwa szczyty: Groń (ok. 810 m n.p.m.) i Łysa Góra (716 m n.p.m.). A najpiękniejszym miejscem tego masywu jest Polana Gronie, z której rozpościera się przepiękna panorama na Pogórze Orawsko-Jordanowskie, Beskid Wyspowy, Gorce i… Tatry! Z północnej strony z kolei widać masyw Koskowej Góry.

Na Polanie Gronie znajduje się kaplica-sanktuarium Pamięci Czynu Żołnierskiego AK. Wzniesiono ją w latach 1996–98 staraniem kombatantów oddziału partyzanckiego „Harnaś” 3 PSP AK, który w 1944 r. miał tu swoją górską bazę. Obok kaplicy stoi drewniany krzyż i głaz z tablicą pamiątkową. Każdego roku w ostatnią niedzielę sierpnia odprawiana jest tu uroczysta msza św. „partyzancka” z udziałem żyjących kombatantów.

Jak dotrzeć na Stołową Górę?

Jest kilka opcji, żeby odkryć to wzniesienie:

  • Najpopularniejsza trasa zaczyna się w centrum Skomielnej Czarnej, pewnie dlatego, że tutaj z łatwością zaparkujecie samochód na bezpłatnym parkingu pod kościołem (na końcu wpisu jest mapa google z jego oznaczeniem) i zielonym szlakiem wyruszycie na wycieczkę. Nie powiem, to również bardzo przyjemna trasa. Najpierw pokonujecie Przykrą Górkę skąd roztacza się urokliwa panorama na okolicę, by potem wkroczyć do malowniczego lasu mieszanego. Z parkingu na Stołową Górę jest około 3,5 kilometra, które pokonacie w jakieś 1,5 godziny. Na tym szlaku świetnie poradzą sobie dzieciaki, choć dla tych najmłodszych warto zabrać nosidło na stromsze odcinki drogi. Wierzchołek Stołowej Góry jest zalesiony więc warto potem iść dalej w kierunku Gronia i na Polanie Gronie, a tam zrobić sobie dłuższą przerwę, by rozkoszować się pięknymi widokami.
  • Można też wystartować z Przełęczy Jabconiówka, która znajduje się dokładnie na granicy dwóch miejscowości: Skomielnej Czarnej i Wieprzca. Tutaj niestety nie ma parkingu i zostaje opcja zaparkowania samochodu na poboczu lub zapytania mieszkańców o możliwość pozostawienia samochodu na ich parkingu. Ta opcja ma jednak bardzo fajną atrakcję szczególnie dla dzieciaków. Rozpoczyna się tuż obok sporej hodowli danieli. Szlak niebieski wiedzie właśnie obok nich. Zatem jeśli chcecie pokazać dzieciom sarny, daniele i inne rogacze koniecznie wybierzcie tę opcję. Drugim plusem tego szlaku jest piękny widok na Babią Górę, który pojawia się w połowie drogi między Jabconiówką a Groniem. Minąwszy Groń kierujecie się dalej na Polanę Gronie a stamtąd na Stołową Górę. Ta trasa jest też łatwiejsza niż zielony szlak spod kościoła.
  • Ciekawą opcją będzie pętla Skomielna Czarna (parking pod kościołem) – Przykra Górka – Stołowa Góra – Polana Gronie – Groń – Przełęcz Jabconiówka – a stamtąd już główną drogą powrót do centrum wsi. Nie bez przyczyny podałam taką właśnie kolejność zrobienia tej pętli. Po pierwsze bez problemu zaparkujecie samochód (pod kościołem w Skomielnej jest też przystanek autobusowy), po drugie ostatni fragment drogą asfaltową będziecie pokonywać w dół i zajmie Wam około pół godziny.
  • Na Stołową Górę można też dotrzeć przez Łysą Górę, która obecnie znajduje się poza szlakiem, a którą oznaczyłam umieszczając specjalną tabliczkę. Pamiętam, że lata temu i tędy szedł szlak, czego pozostałością są jeszcze ślady na niektórych drzewach. Łysa Góra tworzy rozciągnięty z zachodu na wschód grzbiet będący przedłużeniem grzbietu Stołowej Góry. Dawniej nazywano tak wzniesienia pozbawione lasu, zajęte przez pola uprawne i łąki. Obecnie na wielu z nich zaprzestano już rolniczego użytkowania i zarastają krzakami i lasem. Kilkadziesiąt metrów od zielonego szlaku (idąc dalej droga ciągnącą sią wzdłuż grzbietu Stołowej) jest kierunkowskaz Łysa Góra. Nie jest to jednak droga do wierzchołka, ale zabudowań w Łętowni. Tabliczkę z szczytem znajdziecie idąc dalej we wschodnim kierunku. To trasa, którą ja najczęściej wybieram, gdy wyruszam spod rodzinnego domu. Poniżej znajduje się mapa jednej z naszych wędrówek, podczas której towarzyszyło nam dwóch dwulatków. Trasa liczy około 10 kilometrów. Łysa Góra to punkt nr 3 na tym szlaku.

Kolejną opcją jest szlak niebieski wiodący, którym na Stołową Górę możecie wyruszyć z Łętowni (Zarębki). to równie przyjemna trasa, którą z łatwością pokonają również dzieci. Można ją sobie nieco wydłużyć, jeśli spacer rozpocznie się w Jordanowie.

Południowe stoki Stołowej Góry. Szlak niebieski z Łętowni i zielony z Osielca

Ostatnią możliwością na odkrycie masywu Stołowej Góry wędrując szlakiem jest start z Osielca i kierowanie się na północ zielonym szlakiem.

Jak sami widzicie, możliwości na odkrycie tego mało popularnego szczytu jest mnóstwo. Wszystko tak naprawdę zależy od tego, do której miejscowości najłatwiej jest Wam dojechać. Jeśli podróżujecie środkami publicznymi to na trasie Kraków-Jordanów często kursują busy. Tutaj znajdziecie ich rozkład jazdy. Przejeżdżają przez Łętownię, ale i Tokarnię, która sąsiaduje ze Skomielną Czarną (przystanek następny po centrum Tokarni).

Zanim wyruszysz na szlak

Nie ukrywam, że odkrywanie Stołowej Góry najbardziej polecam rozpocząć startując ze Skomielnej Czarnej. Warto też przy okazji odkryć uroki tej malowniczej miejscowości, którą zamieszkują górale Kliszczacy. Tuż obok parkingu znajduje się wzniesiony rękami mieszkańców kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny, którym od początku opiekują się ojcowie kapucyni, a w którym mieści się cudownie ocalony obraz Matki Boskiej Kołomyjskiej. Kilkadziesiąt metrów nad kościołem na zboczach Kokorzyka znajdują się zabudowania dworskie, a wśród nich drewniana kaplica z XVIII wieku. Dworek i jeden z pawilonów wyburzono i wybudowano na ich miejscu nowy, będący obecnie Ośrodkiem rekolekcyjnym im. św. Ojca Pio. Poza kaplicą dworską pozostał jeszcze jeden zabytkowy budynek. Sami widzicie, że Skomielna Czarna i Bogdanówka – nie, to nie koniec świata! Coś tu się jednak dzieje.

Jeśli zdecydujecie się odkryć to miejsce to musicie też wiedzieć, że na szlaku nie ma żadnego schroniska. Nie ma też wiat i ławeczek, dlatego warto ze sobą zabrać coś do zjedzenia np. w termosie i jakąś matę/ koc, by usiąść.

Czy wiesz, że…

  • Nazwa Skomielna Czarna wywodzi się od czasownika skomlić. Źródeł nazwy Skomielna doszukuje się też w słowie honielnik (nazwa człowieka trudniącego się wyrobem węgla drzewnego, a miejsce jego wyrobu nosiło nazwę honielnia). Przymiotnik czarna nie jest dany tylko po to, by odróżnić Skomielna Czarną od leżącej nieopodal Skomielnej Białej, ale również jako wspomnienie po prastarej, cienistej puszczy, która pokrywała te tereny. Z kolei miejscowa legenda głosi, że nazwa pochodzi od odgłosu skomlących w tej ciemnej puszczy wilków.
  • Według innej legendy związanej z tą miejscowością, w okolicy grasował Topielec, który sporo psocił. Co takiego robił? Pisałam o tym tutaj Beskidzkie legendy. O topielcu, który psocił w Skomielnej Czarnej.
  • Na tym obszarze Beskidu Makowskiego graniczą ze sobą dwa regiony geobotaniczne: region pogórza fliszowego, charakteryzujący się lasami mieszanymi, sięgający do wysokości 550 m. n.p.m. oraz region piętra regla dolnego, którego cechą charakterystyczną jest występowanie buczyny karpackiej, lasów jodłowych i jodłowo-świerkowych, a w warstwie krzewów także bez koralowy i czarny, leszczyna, iwa, jarzębina, tarnina, malina, jeżyna, ostrężyna i kalina.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do odkrycia Stołowej Góry. To fantastyczna opcja dla tych, którzy unikają zatłoczonych szlaków oraz poszukują miejsca na jednodniową wycieczkę, czy trasy na której poradzą sobie też najmłodsi turyści. W dodatku z Krakowa to tylko niespełna godzina jazdy samochodem.

Jeśli wyruszycie na któryś z szlaków, koniecznie dajcie mi znać. Kto wie, może spotkamy się na miejscu, bo nie da się ukryć, że bywam w tych okolicach często.

Zatem do zobaczenia na szlaku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s