Beskid Śląski: Skrzyczne z dziećmi – rodzinna wyprawa pełna widoków i atrakcji

Czy na Skrzyczne można wejść z dziećmi? Zdecydowanie tak! Wybraliśmy jedną z najpiękniejszych tras w Beskidzie Śląskim i przekonaliśmy się, że odpowiednio zaplanowana wyprawa może być świetną przygodą dla całej rodziny. Po drodze czekają malownicze panoramy, schronisko, Małe Skrzyczne, Hala Skrzyczeńska oraz możliwość zjazdu kolejką, dzięki której nawet dłuższa wędrówka staje się przyjemnością.

📍 Najważniejsze informacje o trasie

  • Trasa: Szczyrk Skalite → Skrzyczne → Małe Skrzyczne → Hala Skrzyczeńska → zjazd gondolą do Szczyrku → Szczyrk Skalite
  • Długość: ok. 16,3 km pieszo (bez zjazdu kolejką)
  • Najwyższy punkt: Skrzyczne – 1257 m n.p.m.
  • Poziom trudności: średni – odpowiednia dla rodzin z dziećmi mających doświadczenie w górskich wędrówkach.
  • Możliwość skrócenia trasy: tak – z Małego Skrzycznego na Halę Skrzyczeńską oraz z Hali Skrzyczeńskiej gondolą do Szczyrku.
  • Po drodze: Schronisko PTTK na Skrzycznem, restauracja i plac zabaw na Hali Skrzyczeńskiej.

Trasa na szczyt

Trasa: Mapa Turystyczna – Skrzyczne, wariant 132JQ

Wyruszamy na szlak

Tym razem postanowiliśmy zdobyć Skrzyczne — najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego (1257 m n.p.m.), i to w pełnym, rodzinnym składzie. Choć trasa, którą wybraliśmy, jest dość długa, to oferuje przepiękne widoki, przyjemne schroniska i kilka atrakcji, które sprawiają, że nawet dzieci idą z uśmiechem.

Wystartowaliśmy ze Szczyrku, mając w plecakach cały niezbędny zestaw: woda, przekąski, kurtki, bluzy i wygodne buty trekkingowe, w które wyposażyła nas marka Regatta. Pogoda w górach potrafi się zmieniać z minuty na minutę, więc lepiej być przygotowanym na wszystko. Dzieci szybko nauczyły się, że w górach najważniejsze to warstwy – koszulka, bluza, kurtka i… cierpliwość.

Podejście i pierwsze widoki

Pierwsze kilometry prowadzą przez zalesione zbocza – ścieżki są dobrze oznaczone, choć miejscami potrafią dać w kość. Co jakiś czas pojawiają się jednak punkty widokowe i polany, z których widać panoramę Szczyrku i okolicznych gór. Czy robiliśmy sobie tutaj przerwy na nabranie sił? A i owszem. W dodatku nie tylko na polankach, ale także w cieniu drzew przy szlaku rozkładaliśmy ulubiony koc od Spokey, by nogi małych wędrowców mogły odpocząć.

Na szczyt Skrzycznego

Po krótkiej przerwie ruszyliśmy dalej – na Skrzyczne. Ostatni odcinek jest nieco bardziej stromy, ale dzieci dzielnie dawały radę. Po drodze mijaliśmy rowerzystów zjeżdżających trasami MTB, więc było na co popatrzeć.

Na szczycie przywitał nas maszt RTV i charakterystyczne budynki schroniska PTTK. Widoki – po prostu bajka! Panorama rozciąga się na całe pasmo Beskidów, a przy dobrej pogodzie widać nawet Tatry.

Zatrzymaliśmy się na obiad w schronisku – klasyczne górskie jedzenie smakuje najlepiej po kilku godzinach wędrówki.
Dzieci były zachwycone możliwością przybicia pieczątek do książeczek turystycznych – to dla nich zawsze ogromna motywacja!

Potem rozpoczęła się najpiękniejsza część wyprawy. Trasa z Skrzycznego na Małe Skrzyczne wprost rozpieszcza widokami. W dodatku tutaj nie ma już znaczących przewyższeń idzie się grzbietem a trasa łagodnie schodzi w dół. To czas kiedy nawet idąc z dziećmi kończą się narzekania, a zaczyna radość z bycia w górach.

Alternatywa dla pieszej wędrówki

Jeśli nie macie świetnej kondycji, albo idzie z Wami ktoś ciut słabszy (może tak jak w naszym wypadku kobieta w ciąży), to z Małego Skrzycznego na Halę Skrzyczeńską możecie zjechać kolejką krzesełkową. U nas tę możliwość wybrała część ekipy. My schodziliśmy pieszo i powiem Wam, że to był fragment, który najbardziej mi się podobał. Cały czas idąc mieliśmy zjawiskowe panoramy przed sobą. Tym bardziej, że pogoda tego dnia nas rozpieszczała. Być może to nie jest szlak na gorący upalny dzień, bo jest mocno odsłonięty, ale w każdy inny – zachwyca!

Odpoczynek na Hali Skrzyczeńskiej i zjazd kolejką

Po około dwóch godzinach marszu dotarliśmy na Halę Skrzyczeńską – duży, otwarty teren z przepięknym widokiem i zapleczem gastronomicznym. To świetne miejsce na odpoczynek – dzieci mogły rozprostować nogi, pobawić, a my złapać chwilę i odpocząć.
Ogromnym plusem okazał się też plac zabaw na hali – bezpieczny, nowoczesny i z widokiem na góry. Zdecydowanie warto tu zrobić dłuższy postój. Tym bardziej, że panorama jaka się stąd rozpościera jest piękna.

Po przerwie postanowiliśmy zrobić dzieciom niespodziankę. Tym bardziej, że w naszej drużynie była ich 4 i kobieta w ciąży. Zamiast zejścia pieszo – czekała nas kolej gondolowa! To był punkt kulminacyjny dla dzieci – zjazd z góry w przeszklonej kabinie z widokiem na cały Szczyrk to atrakcja sama w sobie. Śmiechu, emocji i okrzyków zachwytu nie brakowało.

Warto wiedzieć, że z Małego Skrzycznego również można zjechać kolejką, więc w zależności od wybranej trasy można połączyć różne warianty.

Spacer przez Szczyrk do Skalitego

Na dole, po opuszczeniu kolejki, dzień jeszcze się nie kończył. Zdecydowaliśmy się przejść pieszo przez cały Szczyrk aż do Skalitego, gdzie mieliśmy nocleg. Ten fragment dłużył nam się najbardziej, ale może dlatego, że nie lubimy spacerów asfaltem. Ostatni fragment przyspieszyliśmy uciekając przed burzą.

Jeśli macie czas i przy Skalitem zaglądacie pod skocznię, to polecam Wam odwiedzić: Muzeum Górskie w Szczyrku. My zajrzeliśmy tam kolejnego dnia, ale jeśli macie szybkie tempo, to śmiało można odwiedzić je tego samego dnia. A jeśli szukacie Ciekawysz szlaków do przejścia z dziećmi w okolicy, to polecam Wam Bajkowy Szlak Utopca i Stary Groń – idealna pętla dla rodzin z dziećmi w Brennej! albo Błatnia z dziećmi – łatwa trasa z Brennej i piękne widoki

Co warto zabrać?

To długa trasa, więc przygotowanie to klucz. Oto nasz sprawdzony rodzinny zestaw:

  • Wygodne buty trekkingowe (nawet dla dzieci – to nie miejsce na trampki!)
  • Woda – minimum litr na osobę
  • Przekąski – owoce, batony, kanapki
  • Kurtka przeciwwiatrowa i bluza – na Skrzycznem często wieje
  • Krem z filtrem i czapka
  • Książeczki turystyczne – dla pieczątek ze schroniska
  • Gotówka – nie wszędzie działa terminal
  • Mały zapas energii – coś słodkiego dla najmłodszych motywatorów

Wrażenia i wskazówki

To była jedna z naszych najdłuższych, ale też najbardziej satysfakcjonujących rodzinnych wędrówek.
Trasa na Skrzyczne ma w sobie wszystko: piękne widoki, dobrą infrastrukturę, miejsca na przerwę, restauracje i kolejkę, która zamienia powrót w atrakcję.

Największym plusem? Dzieci się nie nudziły! Każdy etap miał coś ciekawego: las, polanę, schronisko, kolejkę i spacer przez miasteczko.

📍Praktyczne informacje

  • 🚡 Kolej gondolowa Szczyrk – Hala Skrzyczeńska
    Czynna w sezonie letnim, aktualne godziny na szczyrkowski.pl
  • Kolejka krzesełkowa z Małego Skrzycznego na Halę Skrzyczeńską
  • Plac zabaw i restauracja na Hali Skrzyczeńskiej
  • Schronisko PTTK Skrzyczne – z restauracją i możliwością noclegu

Czy warto?

Skrzyczne z dziećmi to idealna propozycja dla rodzin, które chcą połączyć górską wędrówkę z odrobiną relaksu i atrakcji.
Długa, ale spokojna trasa, możliwość zjazdu kolejką i przyjazna infrastruktura sprawiają, że to miejsce aż chce się odkrywać wspólnie.

Dajcie znać, czy już odkryliście Skrzyczne? Jeśli tak, to którym szlakiem?

Do zobaczenia na szlaku!


Dodaj komentarz