
Lubisz odwiedzać miejsca, z którymi wiąże się jakaś ciekawa historia? Koniecznie dopisz tę propozycję do swojego planu. Diabli Kamień ( lub Diabelski Kamień) koło Szczyrzyca, a dokładnie w Krzesławicach, leży u podnóża góry Grodzisko, na jej południowych stokach, a żeby go zobaczyć wystarczy Ci nawet kwadrans! Naprawdę, to miejsce możesz odkryć przy okazji innej wyprawy. Być może już nie raz tędy przejeżdżałeś, ale nie miałeś o nim pojęcia.
Jak dotrzeć do Diablego Kamienia?

Choć jest tuż obok Szczyrzyca, to tak naprawdę formacja skalna znajduje się jeszcze w miejscowości Krzesławice. Bez trudu tutaj traficie, jeśli też piszecie w nawigacji: Diabli Kamień Szczyrzyc Tuż obok tego nieożywionego pomnika przyrody jest bezpłatny, spory parking i przystanek autobusowy. Naprawdę łatwo tu trafić.
Obok parkingu jest kapliczka i zaczyna się droga krzyżowa. Jednak stacje są bardzo gęsto zlokalizowane i dotarcie do Diabelskiego Kamienia zajmie Wam dosłownie moment.




Diabli Kamień i Pustelnia
Kiedy dotrzecie pod skałę, zobaczycie też pustelnię oraz grotę z figurą Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej. Pustelnię od 1810 do 1995 r. w zamieszkiwali pustelnicy z pobliskiego klasztoru OO. Cystersów w Szczyrzycu. Łącznie było ich 13.


Koniecznie przejdźcie się wokół Diablego Kamienia. Jest położony jest na wysokości około 325 m n.p.m. Ma 65 m długości, 12 m szerokości i 17–25 m wysokości. To absolutnie nie jest jednolita bryła. Ma liczne wnęki, wyżłobienia, spękania, a na szczycie niewielkie wgłębienia, w których gromadzi się woda po deszczu. Zimą i w deszczową pogodę uważajcie, żeby się nie poślizgnąć.









Szczyt skały, na który da się wejść od południowej strony, zwieńczony jest metalowym, zabetonowanym krzyżem. Jeśli jesteście tutaj na wycieczce z dziećmi, obejście kamienia będzie dla nich świetną przygodą. Dodam też, że to nie jest wycieczka na wózek. Z niemowlakiem lepiej sprawdzi się nosidełko.
Po przeciwnej do pustelni strony skały znajduje się jeszcze drewniany krzyż. Jest niesamowita jest legenda o powstaniu Diablego Kamienia (wkrótce szerzej opiszę na Beskidzkie legendy). A to nie jedyna. Inna, którą znalazłam w Wikipedii głosi, że:
„Diabeł nie mogąc ścierpieć istniejącego w Szczyrzycu klasztoru nawracającego ludzi od grzechu, porwał wielki kamień, by go zrzucić na klasztor. Było to w 1234 r. Jednak modlitwy zakonników i dźwięk bijących na Anioł Pański dzwonów klasztoru sprawiły, że diabeł stracił moc. Nie mogąc unieść kamienia, upuścił go w lesie, 3 km przed klasztorem. Na ścianach kamienia można podobno dostrzec pięć wgłębień od palców diabła„.

Jeśli nie macie wiele czasu, ale jesteście w okolicy, albo po prostu przejeżdżacie tędy, to koniecznie znajdźcie choć kwadrans i tutaj zajrzyjcie. Jeśli chcecie wizytę tutaj połączyć z większą wycieczką, to polecam Wam odkrycie Grodziska, bo to niepozorny, ale niesamowity szczyt można tak: Grodzisko czarnym szlakiem z Dąbia (w artykule pisałam też o pochodzeniu nazwy) lub na Ciecień można chociażby ze Szczyrzyca: Ciecień ze Szczyrzyca – jeden punkt wyjścia, kilka alternatywnych szlaków.
Jeśli jesteście tutaj w okresie między 25 grudnia a 2 lutego to koniecznie zajrzyjcie do klasztoru i zobaczcie żywą szopkę, która jest dostępna co roku za darmo. Więcej: Żywa szopka u Cystersów w Szczyrzcu – to nie jedyny powód, dla którego warto tutaj przyjechać.



Fanom odkrywania takich masywów skalnych polecam też Diabelski Kamień w Rudniku – prosta i urokliwa trasa z Jasienicy.
Do zobaczenia na szlaku!


Jedna myśl w temacie “Diabli Kamień koło Szczyrzyca – idealny pomysł na krótką wycieczkę”