Podróż wehikułem czasu, czyli z wizytą w skansenie w Zubrzycy Górnej

Muzeum – Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej

Beskidy poza malowniczymi szczytami kryją w sobie jeszcze wiele pięknych miejsc. Jedno z nich znajduje się u podnóży beskidzkiej królowej – Babiej Góry. Dziś opowiem Wam o mojej wizycie w Muzeum – Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej. Jeśli tak jak ja, lubicie odwiedzać skanseny i przeżywać sentymentalne podróże w czasie, to z pewnością dopiszecie to muzeum do swojej listy miejsc wartych odwiedzenia.

Trochę historii…

To pierwsze w powojennej Polsce muzeum na wolnym powietrzu. Jego początki sięgają lat 30. XX wieku. Zaczęło się od tego, że potomkowie sołtysio-szlacheckiego rodu orawskiego Moniaków przekazali na rzecz Skarbu Państwa pozostałą cząstkę swojej ojcowizny. Było to starodawne dworskie osiedle otoczone potokami, w nieregularnym układzie, z widoczną w dalszym planie sylwetką Babiej Góry. Prace zabezpieczające ten unikalny zespół dworsko-gospodarczo-przestrzenny przerwała wojna. Dopiero w 1951 roku udało się powrócić do prac konserwatorskich. Wtedy też narodziła się idea zorganizowania skansenu gromadzącego i chroniącego spuściznę orawskiej kultury i historii.

Obecnie obszar Orawskiego Parku Etnograficznego zajmuje ok. 12 ha. Na jego terenie możecie obejrzeć 60 obiektów. Spacer po tym plenerowym muzeum przebiega w przepięknych okolicznościach przyrody, dzięki czemu można się poczuć jak na orawskiej wsi jakieś sto lub dwieście lat temu.

Muzeum przyjazne rodzinom

Spacer po muzeum jest czystą przyjemnością. Nie potrzebujecie przewodnika, żeby sprawnie się poruszać po tym obszarze i dowiedzieć jak najwięcej o wszystkich zabudowaniach. Wystarczy wcześniej lub już tutaj na miejscu (jest dostępne WiFi) pobrać aplikację #OrawaSkansen na telefon. Wirtualny przewodnik opowiada o budynkach, ich historii oraz pomaga dobrzeć do kolejnego obiektu. Ostrzegam jednak, na zwiedzanie trzeba sobie na jednak zarezerwować minimum dwie godziny.

Plan skansenu w Zubrzycy Górnej Źródło: https://www.orawa.eu/

Na wycieczkę po skansenie zabraliśmy 3-letnią córkę. Absolutnie się nie nudziła. Wręcz przeciwnie, była zachwycona. Z ciekawością zaglądała do chat i dworków, zadawała pytania. A trzeba przyznać, że okazji ku temu było sporo, ponieważ klimat tego miejsca jest niesamowity. Wszystkie wystawy we wnętrzach zabudowań zostały przygotowane z ogromną starannością. Jak produkowano olej lniany? Tutaj można to dziecku pokazać w zasadzie na każdym etapie w zabytkowej Olejarni. Jest też magiel, farbiarnia, międzywojenna szkoła wiejska, tartak, kuźnia. Sporo miejsc do eksplorowania i poznawania historii.

Jeżeli wybieracie się tutaj całą rodziną z pewnością ucieszy Was fakt, że zadbano także o miejsce, w którym można odpocząć. Obok bacówek znajduje się plac zabaw, doskonale wkomponowany w tutejszy krajobraz. Drewniane huśtawki, mostki, domek i piaskownicę otacza wiele zadaszonych stolików z ławkami. To tutaj mieszczą się też toalety i specjalnie wyznaczone miejsce na ognisko. Nasza córka świetnie się tutaj bawiła, a my mogliśmy złapać chwilę oddechu przed dalszym spacerem. 12 ha to spory obszar do zwiedzania. Przyznam szczerze, że przyjechaliśmy tutaj niedługo przed zamknięciem i są jeszcze miejsca, których nie udało nam się zobaczyć.

Udało się na szczęście zobaczyć budynek, który wyjątkowo nie pochodzi z Orawy sprzed lat, a z terenów z których pochodzę, zamieszkanych przez górali Kliszczaków. Chodzi o Kościół pw. Matki Boskiej Śnieżnej, który przeniesiono tutaj z Tokarni (woj. małopolskie), oddalonej ok. 35 km od Zubrzycy Górnej. Dlaczego tak bardzo zależało mi by go zobaczyć? Otóż, gdy jeszcze stał w Tokarni wielokrotnie zdarzało mi się w nim być. Tym bardziej mogłam się przenieść w czasy dziecięce. W tym kościele moje kuzynki i kuzyni byli chrzczeni, przyjmowali komunię, wielokrotnie go mijałam w drodze do domu. Mieszkałam kilka kilometrów dalej. Zbudowany został w 1. poł. XVIII wieku. Najpierw jako kaplica dworska, następnie w 1806 r. został przebudowany a w 1877 r. przedłużony. Ostatnia rozbudowa nastąpiła w latach 1964-68. Kościół został przewieziony i zeskładowany na terenie skansenu w 2007 r., a w 2008 r. ponownie złożony. Z jego powstaniem wiąże się oczywiście ciekawa historia, ale o tym opowiem Wam już innym razem w cyklu Beskidzkie Legendy.

Kiedy najlepiej odwiedzić Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej? Każda pora roku będzie dobra, ale latem doznania są zupełnie inne. Na terenie muzeum bardzo dba się o otoczenie. Wszystko pięknie komponuje się z zabudową. Latem możecie tutaj poczuć się naprawdę jakbyście wsiedli do wehikułu czasu i utknęli na polskiej wsi sprzed wieków. Pola wokół domów pachną zbożem i sianem, chałupy okalają kwietne łąki. Tak, latem jest magicznie. Poza tym w tym okresie sporo jest tutaj imprez okolicznościowych, i wieczorów poetycko-literackich. W ostatnią niedzielę lipca odbywa się najważniejsze wydarzenie organizowane przez skansen – Święto Borówki. Tego dnia sporo się zazwyczaj dzieje. Tylko spójrzcie na harmonogram z poprzednich lat. Z przyjemnością kiedyś się na nie wybiorę. Kto wie, może w tym roku?

Co warto wiedzieć przed wizytą w Orawskim Parku Etnograficznym w Zubrzycy Górnej?

Na koniec kilka wskazówek, które przydadzą Wam się przed wizytą w muzeum:

  • Godziny otwarcia. Muzeum jest czynne: od wtorku do piątku od 9.00 do 15.00, a w sobotę i niedzielę od 11.00 do 17.00 (w okresie od 1 maja do 30 września). Od 9.00 do 15.00 od wtorku do niedzieli (w okresie od 1 października do 30 kwietnia) – stan na lipiec 2021.
  • Ceny biletów: Jeżeli chodzi o wystawę stałą to bilet normalny kosztuje 20 zł, a ulgowy 12 zł. Dzieci do lat 7 mają wejście bezpłatne. Jeżeli posiadacie kartę dużej rodziny wtedy koszty biletów są niższe. Szczegóły znajdziecie w cenniku na stronie muzeum. Bilet na ekspozycję czasową to koszt 5 złotych. Wtorek jest dniem bezpłatnego zwiedzania, przy czym w tym dniu możliwe jest zwiedzanie spacerowe (dla zwiedzających nie udostępnia się wnętrz obiektów).
  • Na terenie muzeum można rozpalić ognisko. Jest do tego wyznaczone miejsce. Koszt, w który wliczają się szpikulce i drewno, to 60 złotych.
  • Zanim wybierzecie się do muzeum warto pobrać sobie aplikację #OrawaSkansen choć można to także zrobić na terenie skansenu, gdzie dostępne jest bezpłatne WiFi.
  • Parking. Tuż obok muzeum jest bezpłatny parking. Na końcu wpisu macie pinezkę z jego lokalizacją. Nie jest duży, natomiast nawet w niedzielę spokojnie można tutaj zaparkować.
  • Obecnie na terenie muzeum nadal obowiązuje reżim sanitarny. Nie tylko dezynfekcja rąk, ale i maseczki wewnątrz budynków. Na zewnątrz nie są oczywiście obowiązkowe.

Muzeum – Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej zdecydowanie mnie w sobie rozkochało. Kocham takie miejsca z duszą i historią. Uwielbiam skanseny. Ten jest spory, choć znacznie mniejszy niż Muzeum Wsi Kieleckiej – Park Etnograficzny w Tokarni. Zasługuje jednak na odwiedziny, zwłaszcza jeśli jesteście w okolicach Zubrzycy Górnej i niekoniecznie codziennie chcecie zdobywać górskie szczyty, a chętnie dowiecie się, jak się tu żyło przed laty. Nie doświadczycie tutaj tłumów. Można na spokojnie eksplorować i chłonąć to miejsce. Serdecznie polecam je Waszej uwadze.

Do zobaczenia na szlaku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s