Góra Żar – idealne miejsce na rodzinną wyprawę

Nieopodal pięknie położonego Żywca – miejsca z tradycjami i ciekawymi zabytkami wznosi się góra Żar. To właśnie ona była celem mojej niedzielnej wycieczki. Pierwsze spotkanie z tym wzniesieniem miałam nieudane przez pogodę. Było deszczowo i tak mgliście, że niewiele zobaczyliśmy ze szczytu. Tym razem miało być inaczej, bo i pogoda była zupełnie inna – było upalnie i słonecznie, choć niewielkie chmury pojawiły się gdy wspinałam się z moimi towarzyszami na szczyt.

4

Będąc w Żywcu, zwłaszcza w słoneczny dzień warto choć na chwilę wybrać się na ten dominujący nad doliną nagi wierzchołek, z którego roztacza się wspaniałą panorama wzgórz i grzbietów Beskidu Małego oraz lśniącego w dole jeziora. Nie bez przyczyny mówię, że choć na chwilę, bo z Żywca do Międzybrodzia Żywieckiego dojedziecie w kilka minut samochodem, a podróż na szczyt można sobie skrócić wyjeżdżając kolejką (wszystkie szczegóły dotyczące kursowania i ceny biletów kolei linowo-terenowej znajdziecie tutaj –> KLIK ). Na tej stronie znajdziecie również zdjęcia na żywo z camery na szczycie.

Wracając do szlaku. W Drodze na szczyt zdecydowaliśmy się na szlak czarny. Jest stromy i wiedzie wzdłuż linii kolejowej. Niestety, jest bardzo zarośnięty, dlatego turyści wspinają się na górę po stoku. Dystans jest taki sam, a widoki nawet lepsze, bo na stoku nie ma drzew. Zrobiliśmy podobnie. Przede wszystkim dlatego, że było bezpieczniej. Idąc z dzieciakami nigdy nie wiesz co czai się w trawie ;). Na szczycie byliśmy już po pół godzinie. Widok jaki się stamtąd roztaczał był bajeczny. Ze szczytu góry rozciąga się panorama na Jezioro Żywieckiepasmo Magurki Wilkowickiej i Hrobaczą Łąkę. Góra Żar jest niczym ogromny taras widokowy z mnóstwem atrakcji. Zimą jej zbocze pełni funkcję stoku narciarskiego, gdy jest ciepło to miejsce startowe paralotniarzy. Na szczycie poza restauracją, gdzie możecie zjeść obiad podziwiając cudowną panoramę okolicy, znajdziecie też zjeżdżalnię na pontonach. Na szczycie ulokowany jest również zbiornik wodny Elektrowni Szczytowo-Pompowej Porąbka-Żar, która jest udostępniona do zwiedzania.

Podążając wzdłuż zbiornika można się udać na pobliską Kiczerę (szlak czerwony). Ja z moimi towarzyszami zważając na ogromny upał jaki panował (ponad 30 stopni) postanowiłam wrócić na parking i udać się nad jezioro. Aby urozmaicić sobie trasę wybraliśmy szlak zielony. Początkowo jest mało atrakcyjny, bo prowadzi wzdłuż asfaltowej drogi, ale na szczęście tylko przez moment. Później wkracza się już w las. Ścieżka jest bardzo przystępna. Co ważne, to świetne miejsce na rodzinną wycieczkę. Świeże powietrze i piękne widoki wynagradzają wszelkie zmęczenie.

To była chyba pierwsza moja wyprawa uwaga w… adidasach! I naprawdę nie poczułam zmęczenia, nogi mnie nie bolały i nie było mi niewygodnie. Brak górskiego obuwia nie może zatem stanowić wymówki. Nawet w adidasach dacie radę, bo nie ma tu kamienistych dróg, ale fajne twarde podłoże. Na zielonym szlaku znajdziecie też górski potok z czystą wodą, nad którym możecie się ochłodzić w upalny dzień. Zejście zielonym szlakiem owszem zajmuje nieco więcej czasu niż tym czarnym, ale jest łagodniejsze, spaceruje się w cieniu drzew i na sam szczyt można spojrzeć z zupełnie innej strony. Zejście ze szczytu zajmie Wam już ok. półtorej godziny, ale trudy wędrówki wynagrodzą Wam widoki i powietrze pozbawione smogu

Jeszcze raz gorąco zachęcam Was do wyprawy na górę Żar. Tutaj naprawdę możecie świetnie spędzić czas całą rodziną!

20150719_153605

Do zobaczenia na szlaku!

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s