Czas na Jezioro Dobczyckie! Jaki pomysł na zagospodarowanie zbiornika mają lokalne władze?

Zalew Dobczycki: Ścieżki rowerowe dookoła zbiornika i biała flota na tafli jeziora?.

Zbiornik i zapora powstały 30 lat temu i choć wielokrotnie zastanawiano się nad zagospodarowaniem tego pięknego terenu niewiele w tej kwestii się zadziało. Śmiało można rzec: 30 zmarnowanych turystycznie lat. Czy w końcu doczekamy się momentu, gdy nad Zbiornik Dobczycki będziemy jeździć, aby odpoczywać, relaksować się i spędzać aktywnie czas? Jest na to bardzo duża szansa. Powiem więcej, szansa jest ogromna.

dobczyce zalew

Jak donoszą misto.info.pl i myslenice.pl przedstawiciele gmin Dobczyce, Myślenice i Siepraw, a także wojewoda małopolski Józef Pilch, poseł PiS Jarosław Szlachetka, przedstawiciele Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, MPWiK w Krakowie, Polskiego Związku Wędkarskiego oddział Kraków i lokalni przedsiębiorcy postanowili spotkać się i porozmawiać o tym, jak udostępnić Jezioro Dobczyckie turystom.

Tak naprawdę teraz przystąpiono do planu operacyjnego. Plan zagospodarowania terenu zbiornika przygotowano już wcześniej. W 2014 roku burmistrzowie Dobczyc i Myślenic oraz wójt Sieprawia podpisali porozumienie na zagospodarowanie otoczenia zbiornika. Właśnie od 2014 roku turyści w sezonie letnim mogą spacerować po koronie zapory. W ramach umowy, opracowano dokumentację projektów, obejmujących również budowę ścieżki rowerowej przebiegającej przez tereny gmin okalając zalew. To rewelacyjna wiadomość dla rowerzystów, bo tereny wokół zalewu są świetnym miejscem na wycieczki rowerowe, przez wzgląd na otaczające pejzaże. Niestety bez ścieżki, nie na wszystkich odcinkach jazda jest bezpieczna (duży ruch samochodowy na drodze), ale i przyjemna, bo nie oszukujmy się trafić na dziurę w polskich drogach nie trudno

Poniżej mapa planów ścieżek (źródło: miasto.info.pl)

plan sciezek mapa

Na ścieżce rowerowej jednak się nie skończy  Na plaże nie ma co liczyć, ale dla fanów żeglugi coś się znajdzie. W planach bowiem jest możliwość żeglowania po jeziorze. Będzie to jednak możliwe tylko w żaglówkach bez silników spalinowych. Nie wszyscy mogą być tym rozwiązaniem zachwyceni, jednak spójrzmy na to jak ekolodzy – to lepsze dla przyrody!

Portal miast.info.pl zapytał mieszkańców, czy te działania mają szansę ożywić turystykę w okolicach Jeziora Dobczyckiego. Nie wszyscy w działaniach władz widzą na to szansę:

dobczyckie glosy

Moim zdaniem takie działanie ma duże szanse na powodzenie i ściągnięcie nowych turystów, szczególnie w czasie weekendu. Dlaczego? Jest kilka powodów:

  1. Jezioro Dobczyckie jest bardzo blisko Krakowa. To główny plus. Krakowianie, którzy chcą odpocząć w weekend nie będą musieli przemierzać setki kilometrów, aby znaleźć się w miejscu, gdzie zapomną o miejskim huku.
    2. Tutaj naprawdę jest co robić! Nad zalewem jest przecież główna atrakcja tego regionu – zamek Poza tym miasto Dobczyce jest niewielkie, ale bardzo urokliwe i leży co tu dużo ukrywać w Beskidach – szlaków do przejścia tutaj nie brakuje.
    3. W tych okolicach brakuje terenów rekreacyjnych. Niestety, ale fani ścieżek rowerowych w powiecie myślenickim poza marną (bo krótką) ścieżką na Zarabiu nie mają gdzie pojeździć na dwóch kółkach tak, aby nie przeszkadzać kierowcom samochodów Brakuje też miejsc, gdzie można latem aktywnie spędzić czas nad wodą. Aby pożeglować trzeba się udać np. nad Jezioro Żywieckie.
    4. Koniec z marnowaniem fajnych terenów. Jezioro Dobczyckie to jedno z nielicznych nad którym niewiele się dzieje. A wcale nie musi tak być! A jeśli mamy tereny rekreacyjne, rozwija się również całą sieć turystyczną (knajpki, noclegi), która także robi wszystko, aby przyciągać turystów poprzez działania marketingowe.

Zatem wszelkie działania, aby ożywić turystykę w tym regionie są na plus. Najprawdopodobniej osiągną bardzo pozytywne rezultaty. Zwłaszcza, że w okolicach Dobczyc i Myślenic brakuje jeszcze magnesów przyciągających turystów.

Nie można też zapominać o tym, że to działania przede wszystkim na korzyść mieszkańców. Po pierwsze będą mieli gdzie spędzać aktywnie czas. Po drugie to dla nich szansa na zarobek. Być może ktoś dzięki większej liczbie turystów zacznie więcej zarabiać. Jak to możliwe? Więcej turystów to większa potrzeba miejsc takich jak restauracje, lodziarnie, kawiarnie, pensjonaty, domki letniskowe itp.

Nie traktujmy zatem planu lokalnych władz na zagospodarowanie tych terenów jako wyrzucanie pieniędzy w błoto, ale jako szansę

A na zachętę do odwiedzenia tych terenów polecam mój wpis o wycieczce rowerowej dookoła zalewu: Rowerem wokół Jeziora Dobczyckiego

Pomyślcie, o ile fajniejsza będzie taka wycieczka, gdy pojawią się ścieżki rekreacyjne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s