Odkryj Beskidy ze mną! Wycieczki piesze i rowerowe, trasy dla małych i dużych. Atrakcyjne i przystępne propozycje na spędzenie czasu w pięknych polskich górach.
Gorc z dziećmi: sielankowa pętla z Wierchu Młynne przez Zasadne
Planujesz wycieczkę na Gorc w Gorcach? Zobacz opis urokliwej i mało znanej pętli z Wierchu Młynne przez wieżę widokową i Zasadne. Idealna trasa na Gorc z dziećmi bez tłumów!
Żałujemy tylko jednego – że ta urokliwa trasa tak długo czekała w kolejce miejsc do odkrycia! Jeśli szukacie szlaku w Gorcach, który zachwyca panoramami, nie dręczy tłumami, a do tego jest idealny na spokojną wędrówkę z dziećmi, trafiliście w dziesiątkę. Zapraszamy Was na relację z naszej malowniczej pętli na Gorc.
Poniżej możecie zobaczyć poglądową mapę naszej trasy, która idealnie nadaje się na jednodniową, niespieszną rodzinną włóczęgę.
Szlak na Gorc z Wierchu Młynne – parking i informacje praktyczne
Zanim ruszymy na szlak, krótka ściągawka logistyczna, która ułatwi Wam zaplanowanie tej gorczańskiej wycieczki:
Start i meta: Wierch Młynne (wygodny, darmowy parking na przełęczy).
Czas przejścia i trudność: Trasa łatwa/średnia, idealna na spokojny dzień w górach.
Naszą przygodę rozpoczęliśmy na darmowym parkingu przy Wierchu Młynne. Stamtąd ruszyliśmy czerwonym szlakiem w kierunku szczytu Gorc.
Początek trasy był niezwykle łagodny. Szliśmy ścieżką wijącą się wśród otwartych pól i przepięknie kwitnących łąk. Ogromną (i dość głośną!) atrakcją dla naszych dzieci były pasące się na polach krowy – idealny, sielski klimat na dzień dobry.
Gdy szlak wszedł w las, zrobiło się nieco bardziej stromo. Mimo to, podejście nie sprawiło nam większych trudności. Nawet z maluchami szło się bardzo przyjemnie. Oczywiście nie obyło się bez obowiązkowego punktu każdej wycieczki – małej przerwy na kanapkę w leśnym cieniu.
Widokowy sekret w okolicach Tokarki
W okolicach wzniesienia Tokarka (957 m n.p.m.) las nieco ustępuje, odsłaniając przepiękne widoki. Mała wskazówka: warto tutaj na chwilę zboczyć ciut w lewo ze szlaku, by w pełni nacieszyć oczy rozciągającą się stąd panoramą.
Skręt na niebieski szlak i obiad pod szczytem
Idąc dalej czerwonym szlakiem, uważnie wypatrujcie rozwidlenia dróg. Gdy tylko pojawi się niebieski szlak, pamiętajcie, aby w niego skręcić. To właśnie on po zaledwie kilku minutach doprowadzi Was prosto pod cel naszej wyprawy – wieżę widokową na Gorcu.
Zanim jednak wdrapaliśmy się na górę, zrobiliśmy dłuższą przerwę na polanie. Wyjęliśmy koc, rozprostowaliśmy nogi, a z termosu zapachniała domowa zupa – nic nie smakuje lepiej niż ciepły posiłek w takich okolicznościach przyrody! Nasze dzieciaki były już trochę zmęczone podejściem, więc taki odpoczynek był strzałem w dziesiątkę.
Czy wiecie, że wieża na Gorcu należy do wyjątkowego projektu krajoznawczego? Wychodząc tutaj, możecie zbierać punkty do odznaki „Zdobywca 4 Wież” (obejmującej wieże na: Gorcu, Koziarzu, Magurkach i Lubaniu). Szczegóły tej świetnej zabawy dla małych i dużych odkrywców znajdziecie na stronie: odznaki.org. To genialna motywacja dla dzieci do zdobywania kolejnych szczytów!
Wieża widokowa na Gorcu – panorama na Tatry i Babią Górę
Samo wyjście na wieżę to czysta magia. Roztacza się stąd niesamowita, 360-stoppniowa panorama. Przy dobrej pogodzie doskonale widać majestatyczne Tatry, okoliczne wzniesienia Gorców, Beskid Wyspowy oraz dumną Babią Górę. Jest po prostu cudownie!
Co super ważne przy wycieczkach z dziećmi – na wieży nie brakuje tablic z opisami panoram, dzięki czemu możecie pobawić się w zgadywanie szczytów. Dodatkowym plusem są umieszczone tam lokalne legendy, które bardzo zaciekawiły naszych małych piechurów.
Gorc Kamienicki i sielski powrót przez Zasadne
Po zejściu z wieży ruszyliśmy z powrotem krótkim odcinkiem niebieskiego szlaku, by połączyć się z czerwonym. Ponieważ dzień był przepiękny, a słońce dopisywało, postanowiliśmy nie wracać tą samą drogą – tak powstała nasza widokowa pętla na Gorc.
Kolejnym przystankiem były rozległe polany na Gorcu Kamienickim. Tam znowu daliśmy sobie dłuższą chwilę na odpoczynek i chłonięcie krajobrazów. Samo zejście w dół nie należało do najtrudniejszych. Z racji pięknej pogody nigdzie się nie spieszyliśmy – zwalnialiśmy krok i co chwilę zatrzymywaliśmy się na mijanych polanach.
Prawdziwy festiwal radości dla dzieci zaczął się jednak, gdy doszliśmy do pierwszych zabudowań w miejscowości Zasadne. Tam czekały na nas typowo wiejskie, sielskie niespodzianki, które dzieci wprost pokochały. Wielkie, biało-żółte pole dzikiego rumianku, a potem spotkanie z grupką gęsich gaduł, a na „deser” puszyste owieczki i przyjacielskie pieski.
Dla maluchów wychowanych w mieście takie bliskie spotkania ze zwierzętami to najlepsza nagroda za trud wędrówki. Stamtąd, spacerem doliną, zamknęliśmy naszą pętlę przy samochodzie na Wierchu Młynne.
Gorc bez tłumów – dlaczego warto wybrać ten szlak?
Jeśli macie wolny weekend, a szukacie miejsca w Gorcach, gdzie nie ma tłumów, ten szlak na pewno Was oczaruje. Najwięcej ludzi spotkaliśmy bezpośrednio pod samą wieżą – poza tym na szlaku panowały totalny spokój i kojąca cisza.
Malowniczy las, potężne panoramy z wieży widokowej i niesamowita sielankowość całej okolicy sprawiają, że chce się tutaj zaszyć na cały dzień. My na pewno tam wrócimy!
A Wy? Byliście już na Gorcu? Który szlak w Gorcach jest Waszym ulubionym na rodzinną wycieczkę? Dajcie znać w komentarzach!