
W Beskidach nie brakuje miejsc owianych tajemnicą, ale Diabelski Kamień w Rudniku należy do tych, które od wieków szczególnie pobudzają wyobraźnię. Wysoki, smukły, postrzępiony głaz sterczy pośród drzew niczym strażnik lasu – a według dawnych opowieści miał być narzędziem samego diabła. Obok wznosi się równie imponujący skalny mur.
Legenda o głazie niesionym przez diabła
Gdy w Kalwarii Zebrzydowskiej powstało sanktuarium i kalwaria, wśród ludzi zapanowały pokój i zgoda. Diabłu nie spodobał się ten porządek. Postanowił więc zniszczyć samo sanktuarium, a jego planem było uderzenie w nie ogromnym głazem, który niósł ze sobą w nocnej ciszy.
Nie mógł jednak działać całkowicie swobodnie. Musiał zawrzeć umowę ze św. Piotrem – jeśli kogut zapieje, zanim diabeł dotrze z głazem do celu, jego plan legnie w gruzach.
Według miejscowej opowieści wyruszył z dalekiej okolicy, niosąc potężny kamień, lecz droga była długa i trudna. Gdy zmęczony zbliżał się już w rejon Pasma Barnasiówki, musiał wielokrotnie zatrzymywać się, aby odpocząć. To właśnie tam, nad Pasmem Barnasiówki, miał spuścić głaz z wysokości i szykować się do finalnego podejścia pod Kalwarię.
Zanim jednak ruszył dalej, rozległo się pianie koguta zwiastujące nadejście świtu. Osłabiony, zdenerwowany i pokonany warunkami swojej własnej umowy, porzucił kamień w miejscu, w którym go zastał. Tak Diabelski Kamień pozostał w lesie do dziś.
Miejsce warte odwiedzenia






Diabelski Kamień w Rudniku to nie tylko ciekawa legenda, ale także bardzo urokliwy punkt na mapie Beskidu Małego. Dzika, spokojna okolica i łatwe dojście sprawiają, że jest to idealne miejsce na rodzinny spacer lub krótką wycieczkę z Jasienicy. Sam głaz robi ogromne wrażenie – trudno nie zatrzymać się przy nim na dłużej.
Jeżeli chcesz poznać praktyczne wskazówki dotyczące dojścia do kamienia, zobacz opis trasy tutaj:
👉 https://odkrywajacbeskidy.pl/2022/06/30/diabelski-kamien-w-rudniku-prosta-i-urokliwa-trasa-z-jasienicy/
Do zobaczenia na szlaku!
