Polana Turbaczyk z dziećmi – spokojna wędrówka, zabawa i odpoczynek w sercu Gorców

Szukacie mało znanej trasy w Gorcach, idealnej na rodzinną wędrówkę z dziećmi? Polana Turbaczyk to miejsce, które zaskoczy Was ciszą, przestrzenią i niesamowitymi widokami. Oto propozycja wycieczki do Gorczańskiego Parku Narodowego, o której wciąż mało kto słyszał. A szkoda – bo oferuje wszystko, czego potrzeba do pięknego dnia w górach: łagodne podejścia, leśne opowieści, edukacyjne przystanki i magiczne polany idealne na odpoczynek.

Start: Parking na Polanie Potasznia – spokojnie, zielono, bez tłumów

Naszą przygodę zaczęliśmy z dziećmi przy niewielkim, darmowym parkingu na Polanie Potasznia w Koninie. To świetna alternatywa dla zatłoczonych punktów startowych w Gorcach. Już od samego początku czuć było, że to będzie dzień z dala od hałasu i pośpiechu – tylko szum drzew i śmiech najmłodszych.

Trasa: Polana Potasznia – Polana Turbaczyk, źródło: mapa-turystyczna.pl

Ścieżka „Na Turbaczyk” – idealna na rodzinne wędrowanie

Trasa, którą pokonaliśmy liczyła ok 10 km, a podejście nie było strome, więc to był bardzo przyjemny spacer i nie odczuliśmy tego dystansu. Szliśmy spokojnym tempem – z przerwami na przekąski, zabawy i rozmowy przy tablicach edukacyjnych. Szlak bardzo łagodnie pnie się w górę, dzięki czemu dzieci nie męczą się zbyt szybko, a rodzice mogą skupić się na chłonięciu lasu i… świętym spokoju.

🎒 Czas przejścia z dziećmi: ok. 4 -5 godzin (z dłuższym odpoczynkiem).

Po drodze dzieci z zachwytem zbierały kolorowe liście i układały z nich leśne gąsienice – coś jak te tutaj, tworząc przy tym prawdziwe dzieła sztuki prosto z natury. Jesienią aż kusi, żeby zrobić z liści gąsienicę, liska, sówkę czy całe zwierzęce zoo – wystarczy trochę wyobraźni. Starsze dzieci mogą się bawić w rozpoznawanie gatunków drzew i zbierać „kolekcje” liści do późniejszego wklejenia do zielnika.

📌 To właśnie takie drobne aktywności sprawiają, że czas na szlaku mija dzieciom w mgnieniu oka – bez marudzenia, bez nudy, za to z uśmiechem i iskrami w oczach.


Polana Turbaczyk – cisza, książka i obiad z termosu

Po kilkudziesięciu minutach marszu dotarliśmy na Polanę Turbaczyk – rozległą, spokojną przestrzeń położoną na wysokości ok. 1000 m n.p.m. Widoki na Gorce i Babią Górę są po prostu bajeczne. Rozłożyliśmy koc, dzieci się bawiły się i czytały na kocu, a my w końcu… po prostu usiedliśmy z książką i kubkiem herbaty z termosu.

Na obiad – klasyka: rosół w termosie i kanapki. Smakował lepiej niż w niejednej restauracji, bo z widokiem, który koi duszę.

Od razu polecę Wam książkę dla dzieci na wycieczkę w Gorce. Niewielka, cienka i lekka a w zabawnej historii przemyca sporo informacji o tym parku narodowym: Żubr Pompik. Wyprawy. Tom 15. Nieśmiała salamandra autorstwa Tomasza Samojlika wydawnictwa Media Rodzina. Kosztuje kilka złotych, można tę serię znaleźć też w wielu bibliotekach. Naprawdę umila pikniki w górach.

Gorce można też odkrywać z programem przyjacielparku.pl. My w na gorczańskiej Polanie Trusiówka (ale można tez w innych punktach parku) odebraliśmy kiedyś książeczkę. Rozwiązujemy zadania a w nagrodę można odebrać medal! To też świetna forma zachęty dla najmłodszych oraz umilenia im czasu wędrówki.

Co warto wiedzieć?

🔹 Bilety do Gorczańskiego Parku Narodowego można kupić w aplikacji mPay, przez eparki.pl albo w punktach stacjonarnych – warto to zrobić wcześniej, żeby mieć spokój.

🔹 Tę piękna polanę można też odkryć wędrując ścieżką „Na Turbaczyk” to oficjalna trasa edukacyjna GPN, z 10 tablicami informacyjnymi – idealna na pogadanki o lesie, roślinach i kulturze regionu. „Wyprawę „Na Turbaczyk” warto zaplanować na przełomie maja i czerwca, kiedy w buczynie karpackiej (pomiędzy przystankami 3 i 4) kwitnie miesiącznica trwała – okazała bylina o intensywnie pachnących kwiatach” – rekomendują przedstawiciele GPN.

🔹 W cieplejsze miesiące zabierzcie ze sobą koc i książki – Polana Turbaczyk wręcz zachęca do leniwego odpoczynku.

🔹 To mało uczęszczana trasa – spotkaliśmy tylko kilka osób na całej pętli! Zaznaczę od razu, że wędrowaliśmy w słoneczną jesienną niedzielę.

Dla kogo ta trasa?

➡️ Dla rodzin z dziećmi
➡️ Dla tych, którzy szukają ciszy i kontaktu z naturą
➡️ Dla wszystkich, którzy chcą odpocząć od zatłoczonych szlaków

Podsumowanie – Turbaczyk: niepozorna polana, wielka przygoda

Nie spodziewaliśmy się, że tak mało popularna trasa da nam tak wiele radości i spokoju. Ścieżka „Na Turbaczyk” to dowód na to, że nie trzeba zdobywać najwyższych szczytów, żeby przeżyć w górach coś wyjątkowego. Dla nas – to było idealne połączenie wędrówki, edukacji, zabawy i relaksu.

👉 Zachęcamy: zaplanujcie tę trasę na weekend z dziećmi. Nie pożałujecie.

Przy okazji polecamy też inne ciekawe miejsca w okolicy:

Do zobaczenia na szlaku!

Jeśli podoba Ci się mój content i chcesz mnie wesprzeć, możesz postawić mi kawę tutaj ☕: Postaw kawę – każda kawa daje mi energię na kolejne wpisy i rolki!


Dodaj komentarz