Książki o Bieszczadach dla dzieci i dorosłych, które zainspirują do odkrywania

Jak dobrze przygotować się na odkrywanie Bieszczad z dziećmi i nie tylko? Najlepiej przez czytanie książek. Tak pobudzicie apetyt na odwiedzenie kolejnych miejsc, poszerzycie wiedzę o regionie, przyrodzie, ale też poznacie fantastyczne okoliczne legendy. Po jakie książki zatem sięgnąć? Oto moje propozycje, po które sięgamy nie tylko przed i w czasie bieszczadzkich wycieczek, ale także, gdy za Bieszczadami tęsknimy. Część z nich kupiliśmy w czasie wypraw w to pasmo górskie.

Adrian Markowski „Bieszczady. Przewodnik dla małych i dużych odkrywców”

Na początek Adrian Markowski i jego książka „Bieszczady. Przewodnik dla małych i dużych odkrywców”. Piękne ilustracje, ważne informacje o tym jak się przygotować na wyprawę, co oznaczają poszczególne kolory szlaków – czyli pytania, na które nie raz pewnie odpowiadałeś dziecku. Esencją tej książki opisy najważniejszych miejsc w Bieszczadach. Zapewniam tworzenie listy miejsc do odwiedzenia to bułka z masłem.

Książka jest pisana przystępnym dla kilkulatków językiem, pięknie ilustrowana i zachęca dzieci do eksplorowania. Zanim pojechaliśmy w Bieszczady, córka już miała poukładane w głowie, co chce zobaczyć, potem gdy byliśmy na miejscu już sporo wiedziała o tych miejscach. Tę książkę dobrze czyta się w podróży, ale i przed pójściem spać.

Książka została wydana przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka https://www.proszynski.pl/product/bieszczady-przewodnik-dla-malych-i-duzych-odkrywcow

Adrian Markowski „Bieszczady dla tych, którzy chcą je poznać naprawdę” i „Bieszczady dla tych, którzy lubią chodzić własnymi ścieżkami”

Adrian Markowski to człowiek z wielką wiedzą o Bieszczadach. Jej ułamek zawarł nie tylko w publikacji dla dzieci, ale też w publikacjach dla dorosłych. Ja z przyjemnością pochłonęłam „Bieszczady dla tych, którzy chcą je poznać naprawdę” i „Bieszczady dla tych, którzy lubią chodzić własnymi ścieżkami” odkrywając miejsca, których nie znajdziesz w typowych przewodnikach.

Poza tym, co pewnie zachęci niejednego fana beletrystyki, to nie są typowe przewodniki. Owszem poznajemy tu wiele urokliwych, czasem zapomnianych miejsc, ale wszystko w klimacie opowieści autora. To niejako reportaż z jego podróży, która może kiedyś i stanie się zalążkiem naszej. Na okładce jednej z nich przeczytałam słowa Krzysztofa Potaczały: „Z tą książką zrozumiesz i pokochasz Bieszczady” i nie potrafię się z tym nie zgodzić. A jeśli też nie lubicie utartych szlaków i szukacie prawdziwego ducha Bieszczad, to koniecznie je przeczytajcie.

Obie książki została wydana przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka https://www.proszynski.pl/product/bieszczady-dla-tych-ktorzy-lubia-chodzic-wlasnymi-drogami https://www.proszynski.pl/product/bieszczady-dla-tych-ktorzy-chca-je-poznac-naprawde

Marian Hess „Legenda o Biesie, Czadach i i Sanie”

Tę pozycję kupiliśmy w ramach pamiątki. To był strzał w dziesiątkę. Wracamy do niej regularnie, nie tylko dlatego, że uwielbiamy legendy. Dała nam ona pełniejsze zrozumienie tego, co odkrywaliśmy z dziećmi podczas wizyty w Tajemniczej Solinie. Pisałam Wam o niej nieco tutaj: Bieszczady z dzieckiem: Co robić? Praktyczny przewodnik. Polecam Wam najpierw lekturę, a potem wizytę.

Marian Hess w bardzo obrazowy sposób pokazał legendę kluczową dla tego pasma górskiego. Opowiedział o złym Biesie i Czadach, które najpierw miały go wspierać, ale potem pomogły ludziom. Przedstawienie Sana a potem jego walka z Biesem świetnie wyjaśnia skąd wzięła się nazwa największej bieszczadzkiej rzeki i nazwa gór. Wszystko to opatrzone grafikami  Gabrieli Gorączko przenosi czytelnika i tego dużego i małego w inny wymiar.

Moje dzieci uwielbiają książki wydawnictwa Libra nie tylko za przystępny i obrazowy język, ale przede wszystkim za ilustracje. Mocno działają na wyobraźnię.

Książkę Mariana Hessa „legenda o Biesie, Czadzie i Sanie” znajdziecie tutaj: https://www.libra.pl/produkt/legenda-o-biesie-czadach-i-sanie,321301.html

Jola Jarecka „Wyszymory i inne bieszczadzkie stwory”

W podobnym klimacie do jest książka Joli Jareckiej „Wyszymory i inne bieszczadzkie stwory”. Już sama okładka świetnie działa na wyobraźnię czytelnika. Zapewniam, że nie jeden będzie chciał po nią sięgnąć choćby po to, by dowiedzieć się co to te Wyszymory.

Sama historia jest świetną podróżą Łasicy Dmytro, która prowadzi dziennikarskie śledztwo w sprawie żubra uciekiniera. Jej wędrówka w kierunku, a potem już przez Bieszczady jest wciągająca przez zwierzęta, leśne stwory i historie, jakie spotyka na swej drodze. Książka może być świetna inspiracją do własnego, nietypowego odkrywania tej części Karpat. Kto wie, może Wasze dzieci przeprowadzą jakieś swoje śledztwo?

Książkę Joli Jareckiej „Wyszymory i inne bieszczadzkie stwory” dostaniecie tutaj: https://www.libra.pl/produkt/wyszymory-i-inne-bieszczadzkie-stwory,305091.html

Andrzej Potocki „Wielka księga Bieszczadu dla dzieci”, „Przygody bieszczadnika Bumcyka”, „Czytanka o Biesonogim i Czadorękim z połonin”

Dla najmłodszych polecam Wam te trzy książki Andrzeja Potockiego. Są kolorowe, bardzo prostym językiem napisane, niewielkie, więc zmieszczą się nawet w plecaku podczas górskiej wędrówki.

Co najważniejsze, te krótkie opowiadania zawierają esencję Bieszczad, są bardzo ciekawe, zabawne i co najważniejsze konsultowane z ekspertami od literatury dziecięcej – wnukami autora.

Gra słów, najważniejsze informacje o bieszczadzkiej przyrodzie i kulturze w formie, po którą bardzo dobrze się sięga choćby do codziennego wieczornego czytania sprawi, że dzieci jeszcze chętniej wyruszą na bieszczadzkie szlaki. Dla nas stanowią pamiątkę z podróży i są tez miłym zalążkiem do wspomnień naszych przygód.

Książki Andzreja Potockiego wydało Wydawnictwo Carpathia i możecie je znaleźć tutaj: https://www.carpathia.net.pl/wielka-ksiega-bieszczadu-dla-dzieci.html

https://www.carpathia.net.pl/przygody-bieszczadnika-bumcyka.html

https://www.carpathia.net.pl/czytanka-o-biesonogim-i-czadorekim-z-polonin.html

Tomasz Samojlik „Kryjówka rysia”

Zachęcam też by sięgnąć po jedną z książeczek o uwielbianym przez dzieci żubrze Pompiku. W części „Kryjówka rysia” bohater książki Tomasza Samojlika tym razem eksploruje z rodzinką Bieszczadzki Park Narodowy. To w jaki sposób razem z Polinka tropi rysia, a jednocześnie odkrywa inne ciekawostki o Bieszczadach niejednokrotnie bawi. Szczególnie, że zaintrygowany ryś jest tuż tuż za nimi.

Seria o żubrze Pompiku nie raz wędrowała z nami po górach. Te książki są niewielkie, lekkie, a jednocześnie pełne ciekawostek. Każdy tom to zupełnie inny park narodowy. Jadąc w Bieszczady, Gorce, Pieniny,… zawsze mam odpowiednią część w plecaku i czytamy podczas pikniku. Dzięki temu potem na szlaku dzieci zwracają uwagę na charakterystyczne rośliny, owady, zwierzęta czy nawet formacje skalne. Są trochę jak ten ciekawski żubr. Poza tym nie zapominajmy, że w Mucznem w Bieszczadach jest zagroda żubrów, którą też warto odwiedzić: Bieszczady: Muczne, zagroda pokazowa Żubrów i wieża widokowa na Jeleniowatym

Książka wydana przez Wydawnictwo Media Rodzina i dostępna tutaj: https://www.mediarodzina.pl/produkt/zubr-pompik-wyprawy-tom-18-kryjowka-rysia/

Krystian Tyrański „Przygoda wielka rysia pędzelka. Wyprawa dzikich odkrywców”

Dla ciut starszych dzieci polecam książkę Krystiana Tyrańskiego: „Przygoda wielka rysia Pędzelka. Wyprawa dzikich odkrywców”, która kupiliśmy w czasie naszej wizyty w fantastycznym muzeum Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Relację znajdziecie tutaj: Muzeum przyrodnicze Bieszczadzkiego Parku Narodowego w Ustrzykach Dolnych – idealne nie tylko na wycieczkę z dzieckiem.

I choć pierwszej części nie czytaliśmy i nadal nie zdobyliśmy to ta mocno zaciekawiła dzieci. Jest nasycona ciekawostkami a przy tym opowiada historię rysia Pędzelka, który poznaje wilczka „Noska”. Wilk jest mieszkańcem Parku Narodowego „połoniny” na Słowacji. Razem z Pędzelkiem rusza w podróż pełną niesamowitych przygód i spotkań na polsko-słowacko-urkaińskim pograniczu. Fabuła wciąga, a ile wiedzy o karpackiej puszczy można wyciągnąć! Polecam gorąco.

Książka wydana przez Bieszczadzki Park Narodowy i dostępna tutaj: https://bdpn.gov.pl/sklep/przygoda-wielka-rysia-pedzelka-wyprawa-dzikich-odkrywcow

Tomasz Habdas „Bieszczady”

Książka, która mi z kolei ułatwiła jedną z pierwszych wypraw z dziećmi w Bieszczady to przewodnik Tomasza Habdasa „Bieszczady. trek&travel”. Znajdziecie tutaj opisy tras. Jest wiele ciekawych znanych i mniej znanych. Wiele propozycji to pętle, dzięki czemu Wasze odkrywanie jest ciekawsze. W środku są mapy i profile wysokości tras, co także ułatwia tworzenie listy miejsc do odkrycia.

Nie brakuje w nim także najważniejszych atrakcji regionu. Świetna pozycja szczególnie jeśli zaczynacie swoja przygodę na tym terenie.

Książka wydana przez wydawnictwo Bezdroża i dostępna tutaj: https://bezdroza.pl/ksiazki/bieszczady-trek-travel-wydanie-2-tomasz-habdas,bebtt2.htm#format/d

Pewnie jeszcze nie jedna książka dojdzie z czasem do tej listy. Jakie są Twoje ulubione książki o Bieszczadach?


Jedna myśl w temacie “Książki o Bieszczadach dla dzieci i dorosłych, które zainspirują do odkrywania

Dodaj komentarz